Kiedy wymieniać matkę pszczelą i jak ocenić jej jakość w rodzinie

1
15
Rate this post

Spis Treści:

Biologia matki pszczelej a decyzja o jej wymianie

Rola matki pszczelej w funkcjonowaniu rodziny

Matka pszczela jest jedyną w pełni rozwiniętą samicą w rodzinie, zdolną do długotrwałego i intensywnego czerwienia. Od jej jakości zależy siła rodziny, ilość zbieranego miodu, odporność na choroby oraz skłonność do rójki. Nawet najlepszy ul, pożytki i sprzęt nie zrekompensują słabej lub wadliwej matki pszczelej. Dlatego umiejętność oceny jej jakości oraz właściwy moment na wymianę to jedna z kluczowych kompetencji pszczelarza.

W praktyce matka jest sercem rodziny: utrzymuje spoistość roju feromonami, reguluje zachowania robotnic i zapewnia ciągłość pokoleń. Gdy matka zaczyna zawodzić, efekty są widoczne stosunkowo szybko – rodzina słabnie, pojawiają się dziury w czerwiu, a pszczoły stają się nerwowe i chaotyczne. Wtedy nawet doświadczeni pszczelarze, którzy wcześniej nie zaglądali zbyt często do ula, muszą zareagować.

Ocena jakości matki pszczelej nie może opierać się wyłącznie na jej wieku. Dwulatka z doskonałym czerwieniem i spokojnym potomstwem bywa lepsza niż świeża, ale źle unasienniona jednoroczna matka. Z drugiej strony, zbyt długie utrzymywanie starych matek prowadzi do spadku wydajności pasieki jako całości. Potrzebna jest więc równowaga: obserwacja rodziny, znajomość biologii i rozsądna polityka wymiany matek.

Cykl życia matki pszczelej i jego wpływ na jakość

Matka pszczela przechodzi kilka kluczowych etapów: wychów larwy przez pszczoły, unasiennianie, intensywne czerwienie, stopniowy spadek płodności i końcową degenerację. Każdy z tych etapów ma wpływ na to, kiedy wymieniać matkę pszczelą i jak ocenić, czy nadal spełnia oczekiwania.

W pierwszym roku życia, przy prawidłowym unasiennieniu, matka zwykle czerwi bardzo intensywnie, dając zwarty, równy czerw. Rodzina rośnie szybko, co sprzyja wykorzystaniu obfitych pożytków. W tym okresie rzadko obserwuje się wyraźne pogorszenie jakości. Problemy wynikać mogą głównie z wad wrodzonych lub niepełnego unasiennienia.

Drugi rok to najczęściej czas, gdy matka nadal czerwi dobrze, ale stopniowo zmniejsza się ilość czerwia w porównaniu z najlepszym okresem. Jest to jeszcze akceptowalne, zwłaszcza w pasiekach hobbystycznych, lecz w pasiekach towarowych dąży się często do wymiany matek najpóźniej po dwóch sezonach. W trzecim roku wyraźnie rośnie ryzyko pojawienia się czerwiu trutowego, przerw w czerwieniu oraz osłabienia rodziny przed głównym pożytkiem.

Dlaczego jakość matki pszczelej nie jest stała

Jakość matki zmienia się w czasie z powodu zużywania się zapasu plemników w zbiorniczku nasiennym, starzenia się organizmu oraz wpływu warunków środowiskowych i chorób. Matka, która przeszła silne infekcje wirusowe lub została uszkodzona mechanicznie podczas przeglądów, może nagle zacząć czerwić nierówno, mimo że nominalnie jest „młoda”.

Na jakość matki wpływa także sposób, w jaki została wychowana: czy była to matka rojowa, ratunkowa czy hodowlana z dobrze dobranych linii. Matki ratunkowe, wyprowadzone przez pszczoły z larwy robotniczej w sytuacji nagłej, często są drobniejsze i gorzej zbudowane, co przekłada się na gorszą kondycję rodziny w dłuższym okresie. Silna rodzina z matką hodowlaną, pochodzącą z selekcjonowanej linii, zwykle charakteryzuje się lepszym czerwieniem, spokojnym usposobieniem i wyższą miodnością.

Decyzja o wymianie matki nie powinna więc opierać się na jednym parametrze. W praktyce pszczelarskiej znaczenie mają: wiek, typ pochodzenia matki, sposób czerwienia, zachowanie rodziny, wykorzystanie pożytków oraz zdrowotność. Dopiero złożenie tych elementów daje pełny obraz, czy dana matka nadal jest atutem, czy już hamulcem rozwoju rodziny.

Najważniejsze sygnały, że czas wymienić matkę pszczelą

Wyraźne pogorszenie czerwienia i „dziury” w plastrach

Jednym z najbardziej widocznych objawów słabej matki jest nierówny czerw. W zdrowej rodzinie, z dobrą matką, plastry z czerwiem wyglądają jak „dywan” – większość komórek jest zaczerwiona, bez dużych przerw. Jeśli na plastrze pojawiają się liczne puste komórki w środku pola czerwiu, a larwy są rozrzucone nieregularnie, to sygnał, że coś jest nie tak.

Typowe objawy problemów z czerwieniem to:

  • liczne „dziury” w środku pola czerwiu krytego,
  • duża ilość czerwiu trutowego w komórkach robotniczych,
  • przerwy w czerwieniu – całe plastry bez świeżych jaj i larw, mimo dobrej pogody,
  • niska ilość czerwia w stosunku do siły rodziny.

Oczywiście trzeba odróżnić problemy wynikające z matki od tych, które mają podłoże w warunkach zewnętrznych (brak pożytku, susza, silne opryski). Jednak jeśli w tych samych warunkach inne rodziny rozwijają się prawidłowo, a jedna wyraźnie odstaje, warto skontrolować matkę i rozważyć jej wymianę.

Zbyt wysoka ilość czerwiu trutowego w rodzinie

W zdrowej, dobrze prowadzonej rodzinie matka składa jaja trutowe głównie w komórkach trutowych. Jeśli zaczyna składać trutnie także do komórek robotniczych, pojawia się tzw. czerw garbaty – zasklep na takich komórkach jest wypukły, a całość wygląda nierówno.

Najczęstsze przyczyny nadmiernego czerwiu trutowego to:

  • wyczerpanie się plemników w zbiorniczku nasiennym matki (efekt wieku lub złego unasiennienia),
  • wadliwe unasiennienie (matka była unasienniona przez zbyt małą liczbę trutni),
  • uszkodzenia narządów rozrodczych matki.

Jeśli matka składa głównie jaja trutowe, rodzina jest skazana na wymarcie, bo nie będzie przybywać robotnic. W takiej sytuacji wymiana matki pszczelej powinna być wykonana jak najszybciej, często wraz z korektą całego układu gniazda. Czasem konieczne jest łączenie takiej rodziny z silniejszą, aby wykorzystać pozostałe pszczoły robotnice.

Aggresywność, nerwowość i skłonność do rójki

Nadmiernie agresywne pszczoły to poważny problem, zwłaszcza w pasiekach zlokalizowanych blisko zabudowań i miejsc uczęszczanych przez ludzi. Często przyczyną jest niepożądane pochodzenie matki lub umasowienie się genów z rodzin o wysokiej obronności. Jeśli pszczoły atakują z dużej odległości, gonią pszczelarza po kilku metrach od ula lub trudno z nimi pracować nawet przy dobrych warunkach pogodowych, zmiana matki na łagodniejszą linię przynosi zwykle wyraźną poprawę.

Inny sygnał problemów z matką to nadmierna skłonność do rójki. W każdej pasiece zdarzają się rodziny, które mimo racjonalnego prowadzenia (dostateczna ilość miejsca, systematyczne przeglądy, odbieranie miodu) regularnie wchodzą w nastrój rojowy. Jeśli taka sytuacja powtarza się, trudniej zrzucać winę na warunki, a coraz bardziej widać, że to kwestia cech genetycznych przekazywanych przez matkę.

W takich rodzinach często obserwuje się:

  • liczne mateczniki rojowe na kilku ramkach,
  • szybkie przechodzenie w nastrój rojowy tuż przed głównym pożytkiem,
  • trudność w utrzymaniu rodziny w trybie „roboczym” mimo poszerzania gniazda.

Wymieniając matkę na pochodzącą z linii selekcjonowanych pod kątem niższej rojliwości, można w ciągu jednego sezonu znacząco ograniczyć kłopotliwe rojenie się tej rodziny.

Spadek miodności i słaby rozwój rodziny

Czasem sygnał, że coś jest nie tak z matką, pojawia się nie na ramce, ale w miodziarce. Gdy kilka lat z rzędu ta sama rodzina daje istotnie mniej miodu niż inne rodziny w podobnej sile, a dokładna analiza nie wykazuje innych przeszkód (np. słabsze pożytki w konkretnej lokalizacji ula), można podejrzewać problem po stronie jakości matki.

Jednym z objawów jest wolniejsze tempo rozwoju wiosennego. Z dobrej matki rodzina zazwyczaj szybko wychodzi z zimowli, intensywnie rozbudowuje czerw, a w maju jest już w pełnej sile. Jeśli w tym samym czasie inna rodzina z tej samej pasieki ma dwa razy więcej pszczół i czerwiu, a różnice w wieku matek są na korzyść tej „słabszej”, warto rozważyć wymianę.

Przeczytaj również:  Jakie wyzwania czekają pszczelarzy w nadchodzących dekadach?

Przykładowo: w pasiece stoją obok siebie dwa ule, zimowane podobnie. Jeden idzie gwałtownie do przodu, drugi pozostaje „w tyle”. W drugim ulu matka ma już trzeci sezon i plastry z czerwiem są wyraźnie mniej zapełnione. Nawet jeśli ta rodzina wygląda zdrowo, wymiana matki pszczelej prawdopodobnie przyniesie w kolejnym sezonie ewidentny wzrost siły i miodności.

Metody oceny jakości matki na podstawie czerwia

Ocena wzoru czerwienia: zwarty czerw kontra „szachownica”

Najprostszą i najczęściej stosowaną metodą oceny matki pszczelej jest obserwacja rozkładu czerwia na ramkach. Zdrowa, intensywnie czerwiąca matka zazwyczaj produkuje zwarty, jednolity czerw. Na środku plastra znajduje się najczęściej czerw kryty, otoczony pierścieniem czerwiu niezasklepionego, a za nim pas pierzgi i miodu. Całość układa się w wyraźną strukturę, którą łatwo zauważyć nawet mniej doświadczonym okiem.

Z kolei tak zwana „szachownica” – wiele pustych komórek pomiędzy zasklepionym czerwiem – często świadczy o:

  • spadku jakości matki (zbyt wiekowa, uszkodzona),
  • przebytej chorobie czerwiu,
  • okresowych brakach pożytku lub silnej presji warrozy.

Dlatego zawsze trzeba analizować całość sytuacji. Jeśli w całej pasiece występują problemy z pożytkiem, pszczoły mogą wybierać larwy, aby zmniejszyć obciążenie rodziny. Natomiast jeżeli tylko jedna rodzina ma wyraźnie gorszy wzór czerwienia, w pierwszej kolejności podejrzenie pada na matkę.

Prosty test „plastra referencyjnego”

W praktyce pasiecznej pomocny bywa tzw. test plastra referencyjnego. Polega on na tym, że z silnej, dobrze rozwijającej się rodziny zabiera się ramkę z wyczyszczonymi komórkami, a następnie poddaje się ją do rodziny problematycznej (z potencjalnie słabą matką). Po tygodniu można ocenić, jak matka zaczerwiła ten plastry w porównaniu z tym, jak matki w innych rodzinach potraktowały swoje ramki.

Jeśli na ramce pojawia się zwarty czerw, a matka ładnie wysiała komórki, przyczyna problemu może leżeć gdzie indziej (np. w warunkach gniazda). Jeśli jednak czerw jest rozproszony, z licznymi pustymi przestrzeniami, to silny argument przemawiający za wymianą matki pszczelej.

Ten prosty zabieg pozwala odseparować wpływ samej matki od jakości plastrów czy stanu rodziny. Sprawdza się zwłaszcza u mniej doświadczonych pszczelarzy, którzy jeszcze nie mają nawyku „doświadczalnego” myślenia w pasiece.

Wiek plastrów a ocena czerwia

W ocenie czerwienia nie wolno ignorować stanu plastrów. Stare, wielokrotnie używane plastry mają komórki zgrubiałe, mniejsze i często częściowo zanieczyszczone. Matka chętniej czerwi na plastrach młodszych, a nawet jeśli złoży jaja do starszych komórek, rozwijają się w nich mniejsze pszczoły. W efekcie plastry mogą sprawiać wrażenie nierówno zaczerwionych, choć sama matka jest jeszcze w dobrej kondycji.

Dlatego przy analizie jakości matki warto:

  • porównywać czerw na plastrach o różnym wieku (węza z poprzedniego sezonu kontra plastry kilkuletnie),
  • systematycznie wymieniać część plastrów na nowe,
  • unikać oceny wyłącznie na podstawie jednej, starej ramki.

Wielu praktyków stosuje zasadę corocznej wymiany części plastrów w gnieździe. Dzięki temu łatwiej ocenić potencjał matki – jeśli mimo młodych plastrów czerwienie jest mizerne i nierówne, problem prawdopodobnie tkwi w niej, a nie w wosku.

Ocena matki na podstawie zachowania rodziny

Spokój na plastrach i przy pracy pszczelarza

Zachowanie pszczół przy przeglądzie mówi o matce bardzo wiele. Rodzina z dobrą, stabilną matką zazwyczaj reaguje spokojnie na podnoszenie ramek. Pszczoły tworzą na plastrach gęsty, równy „dywan”, nie zrywają się masowo w powietrze i nie rzucają się na ręce czy odzież pszczelarza bez wyraźnego powodu.

W rodzinach z matkami o gorszych cechach często widać:

  • gwałtowne zrywanie się pszczół z ramek przy lekkim poruszeniu,
  • Reakcja na brak matki i nastrój rodziny

    Rodzina z pewną, silnie czerwiącą matką zachowuje wewnętrzny porządek. Gdy zabierze się z ula jedną czy dwie ramki z czerwiem, pszczoły szybko „układają się” z powrotem i zajmują pracą. W rodzinie z problematyczną matką więcej widać chaosu – pszczoły biegają nerwowo po plastrach, częściej podnoszą odwłoki, szybciej przechodzą w „tryb alarmowy”.

    Dobrym wskaźnikiem jest też reakcja na chwilowe osierocenie. Jeśli podczas przeglądu przypadkowo zgniecie się matkę, po kilkunastu minutach przy wylotku widać wyraźne zaniepokojenie, wysoki, przeciągły „szum” i nerwowe latanie. W rodzinie, która od jakiegoś czasu ma matkę słabej jakości, po jej utracie taka burzliwa reakcja bywa mniej wyraźna. Pszczoły jakby „wiedziały”, że i tak nie było z czego być zadowolonym.

    Budowa wosku i zagospodarowanie gniazda

    Silna matka, przy dobrej pogodzie i pożytku, stymuluje pszczoły do intensywnej budowy. W takich rodzinach węza jest szybko odbudowywana, ramki zagospodarowane równomiernie, a gniazdo ma klarowny układ: centrum czerwiu, wokół pierzga, dalej miód.

    W rodzinach z matką o niższej wartości często obserwuje się:

    • powolną odbudowę węzy mimo obecności pożytku,
    • nieregularne „wygryzanie” plastra, puste obszary pomiędzy czerwiem i pierzgą,
    • brak wyraźnego centrum gniazda – czerw „rozciągnięty” po kilku ramkach po trochu.

    Jeśli ule stoją obok siebie i w jednym z nich pszczoły „ciągną” woszczynę aż miło, a w drugim od tygodnia ramki z węzą stoją nietknięte, przy tej samej ilości karmy i pszczół, warto przyjrzeć się matce z tego słabszego ula.

    Kolorowy ul miejski w Detroit z pszczołami na pasiece
    Źródło: Pexels | Autor: Timothy Paule II

    Techniczne aspekty wymiany matki pszczelej

    Optymalny termin wymiany matki

    Najwygodniej wymieniać matki w okresie pełnego sezonu, gdy w ulach jest dużo młodych pszczół i dobry pożytek. W polskich warunkach bardzo dobrze sprawdza się:

    • późna wiosna (maj–czerwiec) – rodzina szybko przyjmuje nową matkę i ma czas na zbudowanie siły przed głównym pożytkiem,
    • druga część lata (koniec lipca–sierpień) – można jednocześnie odświeżyć gniazdo przed zimowlą.

    Wymiana matek jesienią bywa skuteczna, ale wymaga wprawy – rodzina musi mieć jeszcze dość młodych pszczół, aby dobrze przeprowadzić karmienie zimowe i spokojnie wejść w zimowlę.

    Kiedy wymieniać matkę „z automatu”, a kiedy czekać

    W większych pasiekach często przyjmuje się prostą zasadę: matki użytkowe pracują dwa sezony, a w trzecim są profilaktycznie wymieniane. Nie wszystkie jednak rodziny trzeba traktować szablonowo. Można przyjąć takie kryteria:

    • Wymiana planowa – matka po drugim sezonie, nawet jeśli jeszcze dobrze czerwi, ale pszczelarz chce utrzymywać jednolity, młody materiał hodowlany.
    • Wymiana przyspieszona – natychmiast, gdy pojawiają się objawy: czerw garbaty, brak jaj, bardzo agresywne zachowanie lub jawne objawy chorób czerwiu.
    • Wymiana odroczona – gdy matka jest starsza, ale rodzina wyjątkowo miodna, spokojna i o dobrej zimowli. Wtedy można dać jej jeszcze jeden sezon, obserwując uważniej wzór czerwienia.

    Doświadczony pszczelarz często trzyma pojedyncze „perełki” dłużej, bo ich cechy użytkowe rekompensują wiek. Jednocześnie nie trzyma w pasiece matek średnich – te wymienia bez sentymentu.

    Przygotowanie rodziny do przyjęcia nowej matki

    Sama jakość matki hodowlanej nie wystarczy, jeśli rodzina nie będzie w odpowiednim stanie do jej przyjęcia. Kilka prostych kroków mocno zwiększa szansę powodzenia:

    • Uspokojenie nastroju – nie wymienia się matek w silnym nastroju rojowym czy tuż po łagodzeniu rabunku; lepiej poczekać na spokojniejszy okres lub najpierw przerwać nastrój rojowy.
    • Zapewnienie pożytku – naturalnego lub sztucznego (podkarmianie syropem w małych dawkach), tak by pszczoły „czuły” dopływ zasobów.
    • Ustalenie struktury gniazda – w centrum powinien być czerw kryty i otwarty, trochę pierzgi i wolne komórki do czerwienia, bez przesadnego ścisku lub rozproszenia.

    Rodzina zaspokojona, z odpowiednią ilością młodych pszczół, zwykle chętniej przyjmie nową matkę, szczególnie jeśli stara była słaba lub już jej nie ma.

    Usunięcie starej matki i okres osierocenia

    Przed poddaniem nowej matki stara powinna zostać bezwzględnie odnaleziona i usunięta. Zostawienie dwóch matek (nawet przez nieuwagę) często kończy się odrzuceniem tej, na której pszczelarzowi zależy.

    W praktyce stosuje się dwa podejścia:

    • Poddanie natychmiastowe – nową matkę w klateczce podaje się krótko po zabraniu starej, zwykle tego samego przeglądu. Dobrze się sprawdza w łagodnych rodzinach, w czasie pożytku.
    • Krótki okres osierocenia – 6–24 godziny bez matki, zanim poda się nową. Pszczoły wyraźniej odczuwają jej brak i chętniej przyjmują poddaną matkę, ale zbyt długi okres może skłonić je do intensywnego zakładania mateczników ratunkowych.

    Jeżeli rodzina miała wcześniej nastroje rojowe lub jest bardzo „temperamentna”, częściej wybiera się wariant z kilkugodzinnym osieroceniem, połączony z likwidacją wszystkich mateczników przed podaniem nowej matki.

    Sposoby poddawania matek: klateczka, odkład, ulik

    Metoda poddania w dużej mierze decyduje o powodzeniu całej operacji. Stosuje się kilka rozwiązań, które można dobrać do skali pasieki i doświadczenia.

    Poddanie w klateczce z ciastem

    To jedna z najpopularniejszych metod. Matkę w klateczce (najlepiej z kilkoma towarzyszkami) umieszcza się między plastrami z czerwiem. Otwór wyjściowy zasłonięty jest ciastem miodowo-cukrowym, które pszczoły stopniowo zjadają.

    Kilka praktycznych zasad:

    • pierwszego dnia nie wypuszczać matki ręcznie – ma wyjść sama po przegryzieniu ciasta,
    • klateczkę umieścić w strefie z młodymi pszczołami i czerwiem otwartym, nie na skraju gniazda,
    • nie wykonywać gwałtownych manipulacji w ulu przez pierwsze 3–4 dni po podaniu, aby nie prowokować odrzucenia.

    Po około tygodniu można delikatnie sprawdzić, czy matka jest przyjęta i czy rozpoczęła czerwienie.

    Poddanie poprzez odkład

    Bezpieczniejszą, choć bardziej pracochłonną metodą jest tworzenie odkładu z poddaną matką, a dopiero później łączenie go z właściwą rodziną. Sprawdza się to zwłaszcza przy drogich, selekcjonowanych matkach.

    Schemat postępowania bywa następujący:

    1. Tworzy się mały odkład z 2–3 ramek czerwiu i pszczół, bez matki, najlepiej z młodą pszczołą.
    2. Po kilku godzinach–dniu podaje się do odkładu matkę w klateczce.
    3. Po przyjęciu i rozpoczęciu czerwienia (zwykle po 7–10 dniach) odkład łączy się z właściwą rodziną, np. metodą gazety.

    Takie podejście zmniejsza ryzyko utraty matki, bo w razie jej odrzucenia traci się tylko mały odkład, a nie całą rodzinę produkcyjną.

    Zastąpienie matki w uliki weselnym

    Jeszcze inne podejście to utrzymywanie w pasiece kilku ulików weselnych z zapasowymi, młodymi matkami. Gdy w rodzinie głównej trzeba szybko wymienić matkę, starą usuwa się, a do gniazda poddaje się cały mały odkład z ulika z nową matką. Pszczoły z ulika przejmują część roli „ambasadorów” nowej matki i często ułatwiają jej akceptację.

    Kontrola przyjęcia nowej matki i pierwsze tygodnie po wymianie

    Najważniejszy okres to pierwsze 2–3 tygodnie po poddaniu. W tym czasie nie ma sensu zaglądać do ula co drugi dzień – nadmierne niepokoje działają na niekorzyść. Wystarczy jeden dokładniejszy przegląd po około tygodniu i kolejny po 2–3 tygodniach.

    Co warto sprawdzić:

    • obecność matki i jej zachowanie (spokojne poruszanie się po plastrze, otoczenie przez świtę pszczół),
    • obecność jaj w jednej komórce, świeżego, równego czerwiu,
    • brak nowych mateczników ratunkowych lub rojowych (jeśli się pojawiły – usunąć i obserwować, czy pszczoły nie „ciągną” kolejnych).

    Jeżeli po 10–14 dniach od poddania wciąż nie widać jaj, a matka obecna jest niespokojna, przemyka po plastrach i jest „obsiadana” przez pszczoły w sposób agresywny, mogło dojść do częściowego odrzucenia. Wtedy dobrze mieć w rezerwie kolejną matkę lub plan awaryjnego połączenia z inną rodziną.

    Wymiana matki w rodzinach problematycznych

    Rodziny agresywne i „gorące” – szczególne środki ostrożności

    Praca z agresywną rodziną wymaga planu. Zanim przystąpi się do wymiany matki, dobrze jest:

    • zaplanować zabieg na ciepły, słoneczny dzień, przy dobrym pożytku,
    • pracować w pełnym ubraniu ochronnym, z dobrym dymem, ale bez zadymiania w przesadnych ilościach,
    • ustalić, co stanie się z rodziną, jeśli przyjęcie nowej matki się nie powiedzie (np. natychmiastowe połączenie z inną, łagodniejszą rodziną).

    W takich przypadkach często lepiej utworzyć odkład z cichej, spokojnej rodziny, poddać mu nową matkę, a następnie po pewnym czasie wykorzystać ten odkład jako „rdzeń” przyszłej rodziny, stopniowo wzmacniając go pszczołami i czerwiem z agresywnego ula. Po jednym sezonie agresywna linia praktycznie znika z pasieki.

    Rodziny trutowe i z matkami trutówkami

    Szczególnie trudna jest sytuacja, gdy w rodzinie przez dłuższy czas brak było matki i rozwinęły się matki trutówki (robotnice składające jaja trutowe). W takim ulu pszczoły często nie akceptują żadnej nowej matki – traktują ją jak intruza i zabijają w krótkim czasie.

    Skuteczne bywają dwie metody:

    • Całkowite rozbicie rodziny – ule z trutówkami wynosi się na bok, strząsa wszystkie pszczoły daleko od pasieki (kilkadziesiąt metrów), ramki z czerwiem ratunkowym i pokarmem rozdziela między inne rodziny. Silne rodziny przyjmą lotną pszczołę, natomiast trutówki gubią się i giną.
    • Połączenie z silną rodziną – problematyczny ul ustawia się nad lub obok silnego ula z dobrą matką, oddzielając je gazetą. Po kilku dniach pszczoły się połączą, a trutówki zostaną „rozbrojone” przez dużą liczbę młodych pszczół rodziny przyjmującej. W takim scenariuszu nie podaje się nowej matki – korzysta się z tej, która już jest w rodzinie silnej.

    Poddawanie cennej matki bezpośrednio do ula z trutówkami kończy się zazwyczaj jej utratą, dlatego w takich rodzinach rzadko próbuje się klasycznej wymiany – raczej ratuje się materiał pszczeli przez łączenie z innymi.

    Rodziny w nastroju rojowym

    Wymiana matki w pełnym nastroju rojowym wymaga jednoczesnej zmiany warunków w ulu. Samo podanie nowej matki niewiele da, jeśli pszczoły mają już zbudowane liczne mateczniki rojowe i „w głowie” rojenie.

    Skuteczne bywa połączenie kilku kroków:

    • zabranie z ula ramek z najstarszym czerwiem i pszczołami lotnymi (tworzy się z nich odkład),
    • zniszczenie wszystkich mateczników rojowych,
    • podanie nowej matki do „odchudzonej” rodziny lub do utworzonego odkładu, który stanie się nową rodziną produkcyjną.

    Zmniejszenie siły rodziny i usunięcie czynnika popychającego do rójki często pozwala na spokojniejsze przyjęcie matki i przejście z „trybu rojowego” w „tryb roboczy”.

    Dobór i pochodzenie matek pszczelich

    Cechy użytkowe ważne przy wyborze matki

    Parametry produkcyjne i zdrowotne

    Przy ocenie jakości matki użytkowej nie patrzy się wyłącznie na ilość miodu w wiadrach. Kilka parametrów daje pełniejszy obraz, czy dana linia nadaje się do dalszego rozmnażania i utrzymywania w pasiece.

    • Łagodność i stabilność zachowania – pszczoły, które dają się spokojnie przeglądać, rzadko obsiadają szczelnie ramki, nie „kipią” z ula przy byle stuknięciu. Agresja, podrażnienie bez wyraźnego powodu czy gonienie pszczelarza po pasiece to sygnał ostrzegawczy co do matki.
    • Skłonność do rójki – rodzina z dobrą matką wykorzystuje pożytek do rozwoju i gromadzenia zapasów, a nie do zakładania dziesiątek mateczników rojowych przy każdym większym pożytku. Pojedyncza próba rójki w bardzo sprzyjających warunkach może się zdarzyć, ale powtarzająca się co roku jest powodem do wymiany matki.
    • Odporność na choroby – mniejsza liczba objawów chorobowych (np. zgnilca, chorób wirusowych związanych z warrozą), szybkie usuwanie czerwiu porażonego chorobą czy warrozą, czyste, zadbane plastry – to pośredni efekt dobrej matki i selekcji na zachowania higieniczne.
    • Gospodarność w pokarmie – rodziny o zrównoważonym rozwoju nie „przepalają” zbyt wcześnie zapasów zimowych, a w sezonie potrafią utrzymać solidny zapas przy umiarkowanym czerwieniu. Matki powodujące nadmierne rozwleczenie gniazda i głodowe przerwy wiosną są kandydatkami do wymiany.

    W praktyce dobra matka to kompromis między wysoką produkcyjnością a spokojnym temperamentem i dobrą zdrowotnością. Jeśli któryś z tych elementów wyraźnie „kuleje”, trudno mówić o wartościowej matce, nawet jeśli miodu w jednym sezonie udało się zebrać więcej.

    Znaczenie pochodzenia i dokumentacji hodowlanej

    Przy zakupie matek coraz częściej korzysta się z materiału selekcjonowanego, pochodzącego z linii o udokumentowanych cechach. Taka matka ma znaną matkę i ojców (poprzez kontrolowane unasiennianie), a hodowca prowadzi notatki z wielu lat.

    Kilka elementów, na które zwraca się uwagę:

    • Linia i rasa – buckfast, kraińska, środkowoeuropejska czy inne – każda z nich ma swoją specyfikę, siłę wiosenną, skłonność do rójkowania i łagodność. Trzymanie się 1–2 linii w pasiece ułatwia późniejszą ocenę i selekcję.
    • Cele hodowlane – jedne linie są prowadzone pod miód towarowy, inne pod zapylanie sadów, jeszcze inne na odporność czy niską skłonność do rójek. Matka powinna pasować do sposobu prowadzenia pasieki, a nie odwrotnie.
    • Rejon pochodzenia – matki pochodzące z podobnych warunków klimatycznych i pożytkowych łatwiej adaptują się w nowej pasiece. Różnica kilku stref klimatycznych czy zupełnie inne pożytki mogą ujawnić słabe strony danej linii.

    Na małej, amatorskiej pasiece zdarza się, że pojedyncza „anonimowa” matka okaże się rewelacyjna. Przy większej skali opieranie się na powtarzalnym materiale, z opisanym pochodzeniem, pozwala uniknąć długotrwałych rozczarowań i zbyt szerokiego mieszania różnych typów pszczół.

    Selekcja własnych matek na podstawie wyników rodzin

    Wielu pszczelarzy po kilku latach doświadczenia zaczyna wybierać jedynie kilka najlepszych rodzin, z których wychowuje kolejne matki. Taka prosta selekcja, nawet bez złożonych programów hodowlanych, daje zaskakująco dobre efekty.

    Do oceny rodzin, z których chce się pobierać materiał, przydaje się prosty system notatek:

    • co sezon zapisywać w zeszycie lub programie do pasieki: ilość miodu, zachowanie, skłonność do rójki, zimowlę,
    • oznaczać rodziny-matki, z których w danym roku planuje się wychować matki (najlepsze 10–20% pasieki),
    • nie rozmnażać rodzin, które sprawiają najwięcej problemów (agresja, choroby, częste rójki), nawet jeśli w jednym roku przyniosły sporo miodu.

    Przykładowo, jeżeli trzy sezony z rzędu ta sama rodzina zimuje bez strat, daje dobry miód, nie ma z nią kłopotu przy przeglądach i nie ciągnie mateczników rojowych – to idealna kandydatka na rodzinę mateczną. Wychowywanie matek z takich rodzin, bez względu na używaną technikę, stopniowo zmienia charakter całej pasieki.

    Wpływ jakości matki na długowieczność rodziny

    Rodzina z dobrą matką często ma „dłuższy oddech” niż tylko jeden sezon. Stabilny, spokojny czerw, równowaga między siłą a zużywaniem zapasów i mniejsza chorobowość przekładają się bezpośrednio na to, ile lat rodzina funkcjonuje bez dramatycznych zaburzeń.

    Jeśli matki wymieniane są regularnie, a ich jakość jest kontrolowana, zdarza się mniej sytuacji krytycznych: głodówki wiosennej, masowego osypu zimowego czy rodzin gwałtownie trutowiejących. Młoda, pełnowartościowa matka utrzymuje równy rytm rozwoju – wiosną rodzina szybko nabiera siły, latem wykorzystuje pożytki, jesienią zwalnia, żeby wejść w zimę z odpowiednią ilością młodej pszczoły.

    Odwrotna sytuacja – stara, zmęczona lub wadliwa matka – najczęściej kończy się lawiną problemów. Słaba zimowla, późny wiosenny rozwój, większa podatność na warrozę i choroby wirusowe, a potem kłopoty z przyjęciem nowej matki w pośpiechu. Z punktu widzenia całego cyklu życia rodziny tańsza jest systematyczna wymiana, niż późniejsze ratowanie osłabionych uli.

    Praktyczne harmonogramy wymiany matek w pasiece

    Stały plan wymiany – co roku, co dwa lata

    Najprostszy i najpewniejszy system wymiany matek opiera się na z góry ustalonym cyklu. Zamiast „gasić pożary”, pszczelarz przyjmuje, że pewien odsetek rodzin co roku dostaje nową matkę.

    Najpopularniejsze warianty:

    • Wymiana coroczna – wszystkie matki wymieniane są co roku. Stosowana zwykle na dużych pasiekach towarowych i w hodowlach. Daje największą powtarzalność wyników i niemal eliminuje problem starzejących się matek.
    • Wymiana dwuletnia – matki pracują dwa sezony, a w trzecim są zastępowane. To kompromis między stabilnością a kosztami. Sprawdza się w średnich i mniejszych pasiekach.
    • Wymiana częściowa – co roku wymienia się ustaloną część matek (np. 1/3–1/2 pasieki), kierując się oceną rodzin i wiekiem matek.

    Przy takim podejściu mniej jest wymian „ratunkowych” w szczycie sezonu. Nowe matki można zamówić lub wyhodować wcześniej, zaplanować terminy poddania i przygotować rodziny bez pośpiechu. Mniej jest również niespodziewanych strat zimowych wynikających z nagłego osłabienia matki.

    Wymiana zależna od wyników – elastyczne podejście

    Alternatywą jest system, w którym wymiana matki zależy przede wszystkim od kondycji i wyników danej rodziny. Tu nie ma sztywnej granicy wieku – matka może pracować nawet 3–4 lata, jeśli rodzina utrzymuje wysoką jakość, choć przy dużej produkcji jest to rzadkie.

    Taki system wymaga systematycznego notowania obserwacji i wyników:

    • miód z poszczególnych pożytków,
    • ilość i charakter rójek,
    • zachowanie rodziny w trakcie przeglądów,
    • zimowlę – siła wiosną, zużycie zapasów, śmiertelność pszczół.

    Na tej podstawie tworzy się listę rodzin do wymiany w danym roku. Na czoło trafiają: rodziny agresywne, słabo zimujące, często rojliwe, z zaburzeniami czerwienia. Na końcu listy – te, które wymagają wymiany wyłącznie ze względu na wiek matki. W praktyce łączy się oba podejścia: część matek wymienia się z powodu wyników, część ze względu na zbliżający się wiek graniczny.

    Terminy wymiany zależne od typu pasieki

    Sposób prowadzenia pasieki (towarowa, amatorska, wędrowna, stacjonarna) wpływa mocno na to, kiedy najwygodniej wymieniać matki.

    • Pasieki towarowe wędrowne – często wybierają wymianę po głównych pożytkach, tak aby nie ryzykować spadku siły w najważniejszym okresie. Matki podawane są do rodzin, które już wypełniły zadanie produkcyjne w danym sezonie.
    • Pasieki amatorskie i hobbystyczne – zwykle większy nacisk kładą na łagodność i wygodę pracy. Zdarza się wymiana wcześniej, jeszcze przed głównym pożytkiem, aby sezon przepracować już z lepszym materiałem.
    • Pasieki nastawione na sprzedaż odkładów – wymiana matki w rodzinach matecznych planowana jest wcześniej, tak by na czas tworzenia odkładów młode matki były już rozczerwione i sprawdzone.

    Stały rytm wymian, dopasowany do specyfiki pasieki, ogranicza liczbę niespodziewanych sytuacji. W miarę upływu lat pszczoły coraz bardziej „układają się” w jeden typ – roje są rzadsze, rodziny bardziej wyrównane, a praca spokojniejsza.

    Typowe problemy przy wymianie matki i sposoby reagowania

    Niewidoczna matka, brak jaj – czy od razu wymieniać?

    Czasem przegląd pokazuje niepokojący obraz: brak jaj, niewiele młodego czerwiu i brak widocznej matki. Zanim zapadnie decyzja o wymianie, przydaje się kilka prostych kroków diagnostycznych.

    • Sprawdzenie kolejnych ramek – zdarza się, że matka po prostu „uciekła” w boczną część gniazda. W dużych rodzinach, przy pośpiechu, łatwo ją przeoczyć.
    • Poszukiwanie świeżych jaj – doświadczony wzrok wyłapuje je szybko, ale warto obejrzeć ramki pod światło, delikatnie je przekręcając. Czasem czerw jest tylko w jednym zwartej plamie.
    • Ramy testowe – podanie plastra z jajami i najmłodszym czerwiem z innej rodziny. Jeżeli pszczoły zaczną na nim budować mateczniki ratunkowe, najprawdopodobniej są bezmatkowe. Jeżeli mateczników nie ma, matka zwykle jednak jest obecna, tylko chwilowo ograniczyła czerwienie.

    Taka ramka testowa, podana na 3–5 dni, często rozwiązuje zagadkę. Pozwala uniknąć sytuacji, w której pszczelarz podaje nową matkę do rodziny, która tak naprawdę ma już starą – i kończy się to walką, a czasem utratą obu matek.

    Odrzucenie nowej matki – co dalej?

    Nawet przy zachowaniu wszystkich zasad zdarza się, że rodzina nie przyjmie nowej matki. Pszczoły mogą ją zabić zaraz po wypuszczeniu, a czasem dopiero po kilku dniach. Objawem bywa pojawienie się licznych mateczników ratunkowych i brak jaj w komórkach.

    Scenariusze działania:

    • Kolejna próba po krótkim osieroceniu – usunięcie wszystkich mateczników, pozostawienie rodziny na 1–2 dni bez matki, a następnie podanie nowej, najlepiej w innym typie klateczki lub z użyciem osłonki.
    • Utworzenie odkładu i łączenie – jeśli rodzina kilkakrotnie odrzuca matki, lepiej podać matkę do małego odkładu złożonego z młodej pszczoły, odchować ją tam, a następnie taki odkład połączyć z rodziną problematyczną, wykorzystując metodę gazety.
    • Połączenie z inną rodziną – w skrajnych przypadkach, gdy rodzina jest słaba i agresywna, zamiast ryzykować kolejne wartościowe matki, rozsądniej jest połączyć ją z innym ulem i zakończyć linię, która sprawia najwięcej problemów.

    Ważne, by przy każdej nieudanej próbie wyciągnąć wnioski: czy w ulu nie została stara matka, czy nie przeoczono mateczników, czy termin poddania nie zbiegł się z trudnymi warunkami (brak pożytku, chłód, rabunki).

    Nagła utrata matki w trakcie sezonu

    Zdarza się, że matka ginie przypadkowo podczas przeglądu, zostaje zgnieciona lub spada na ziemię i nie wróci do ula. W sezonie produkcyjnym każda utrata kilku dni czerwienia to realny spadek siły rodziny.

    Gdy do zdarzenia doszło w pasiece, którą można zasilić matkami zapasowymi, najkorzystniej:

    • szybko zidentyfikować rodzinę bez matki (brak jaj, wyraźny niepokój pszczół),
    • usunąć ewentualne mateczniki ratunkowe, które zdążyły się pojawić,
    • podać od razu młodą, unasiennioną matkę z zapasu – najlepiej w klateczce z ciastem, przy ograniczonych manipulacjach w kolejnych dniach.

    Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

    Kiedy najlepiej wymieniać matkę pszczelą w rodzinie?

    W większości pasiek zaleca się planową wymianę matek co 1–2 lata. W pasiekach towarowych matki zwykle nie są utrzymywane dłużej niż dwa sezony, ponieważ po tym czasie rośnie ryzyko spadku czerwienia, większej ilości czerwiu trutowego i obniżenia miodności rodziny.

    W pasiekach hobbystycznych dopuszcza się nieco dłuższe użytkowanie dobrej matki, ale po trzecim roku wyraźnie wzrasta prawdopodobieństwo problemów. Niezależnie od wieku, matkę należy wymienić od razu, gdy pojawią się wyraźne objawy jej słabej jakości (dziury w czerwiu, przewaga trutni, agresja rodziny).

    Jak rozpoznać, że matka pszczela jest słaba i trzeba ją wymienić?

    Najważniejsze objawy słabej matki to przede wszystkim nierówny, „dziurawy” czerw oraz wyraźne osłabienie rodziny w porównaniu z innymi ulami w tych samych warunkach. Na plastrach z czerwiem krytym pojawia się dużo pustych komórek w środku pola czerwia, a ilość jaj i larw jest wyraźnie mniejsza, mimo dobrej pogody i dostępnych pożytków.

    Dodatkowymi sygnałami są: częste przerwy w czerwieniu, duża ilość czerwiu trutowego w komórkach robotniczych, nadmierna agresywność pszczół oraz przewlekle niska miodność tej konkretnej rodziny w porównaniu z innymi na pasiece.

    Po czym poznać dobrą matkę pszczelą w rodzinie?

    Dobra matka daje zwarty, równy czerw – plastry wyglądają jak „dywan”, bez dużych przerw w środku pola czerwia. Ilość jaj i larw jest dostosowana do siły rodziny i warunków pożytkowych, a rodzina rozwija się dynamicznie, szczególnie wiosną, szybko dochodząc do pełnej siły przed głównym pożytkiem.

    Rodzina z dobrą matką jest zazwyczaj spokojna przy przeglądach, ma niewielką skłonność do rójki (przy prawidłowym prowadzeniu ula), dobrze wykorzystuje pożytki i rzadziej zapada na choroby. Często najlepsze wyniki dają matki hodowlane z selekcjonowanych linii.

    Jak wiek matki pszczelej wpływa na czerwienie i miodność rodziny?

    W pierwszym roku życia dobrze unasienniona matka zwykle czerwi bardzo intensywnie i równomiernie, co pozwala rodzinie szybko się rozwinąć i wykorzystać obfite pożytki. W drugim roku czerwienie nadal jest dobre, ale stopniowo zmniejsza się jego intensywność – wciąż akceptowalne, szczególnie w pasiekach amatorskich.

    Po dwóch sezonach rośnie ryzyko problemów: pojawiania się czerwiu trutowego, przerw w czerwieniu i słabszego rozwoju przed głównym pożytkiem. Wynika to z wyczerpywania się zapasu plemników w zbiorniczku nasiennym oraz naturalnego starzenia się matki. Dlatego wiek jest ważnym, choć nie jedynym, kryterium decyzji o wymianie.

    Co oznacza przewaga czerwiu trutowego u matki pszczelej?

    Nadmierna ilość czerwiu trutowego, zwłaszcza w komórkach robotniczych, świadczy najczęściej o problemach z unasiennieniem lub starzeniem się matki. Pojawia się tzw. czerw garbaty – wypukły zasklep, nieregularny i nierówny na plastrze. Z czasem w rodzinie zaczyna dominować czerw trutowy nad robotniczym.

    Przyczyną może być wyczerpanie zapasu plemników, wadliwe unasiennienie (zbyt mała liczba trutni) albo uszkodzenie narządów rozrodczych matki. Taka rodzina jest skazana na stopniowe wymieranie, ponieważ nie przybywa pszczół robotnic. W takiej sytuacji konieczna jest szybka wymiana matki, czasem połączona z łączeniem rodziny z silniejszą.

    Czy agresywność pszczół oznacza, że matkę trzeba wymienić?

    Tak, często nadmierna agresywność pszczół jest sygnałem, że warto rozważyć wymianę matki. Jeśli rodzina atakuje z dużej odległości, pszczoły gonią pszczelarza daleko od ula i trudno pracować przy dobrych warunkach pogodowych, przyczyną zwykle są niepożądane cechy genetyczne przekazywane przez matkę.

    Wymiana matki na pochodzącą z łagodniejszej, selekcjonowanej linii zazwyczaj przynosi wyraźną poprawę w ciągu jednego sezonu. Podobnie w przypadku rodzin o nadmiernej skłonności do rójki, która powtarza się mimo prawidłowego prowadzenia ula – tu również kluczowa jest zmiana matki na mniej rojliwą.

    Dlaczego rodzina z pozoru zdrową matką daje mniej miodu niż inne?

    Przewlekle niska miodność jednej rodziny przy podobnych warunkach pożytkowych i zbliżonej sile może świadczyć o słabszej jakości matki, nawet jeśli na pierwszy rzut oka czerw wydaje się prawidłowy. Często objawia się to wolniejszym rozwojem wiosennym i brakiem pełnej siły w kluczowych momentach sezonu.

    Jeśli przez kilka sezonów ta sama rodzina wyraźnie odstaje pod względem zbiorów miodu, a wykluczono inne przyczyny (słabsza lokalizacja ula, choroby, błędy w prowadzeniu), warto wymienić matkę na pochodzącą z bardziej miodnych, selekcjonowanych linii. Zmiana matki często poprawia wyniki już w kolejnym sezonie.

    Co warto zapamiętać

    • Jakość matki pszczelej bezpośrednio decyduje o sile rodziny, jej zdrowotności, wydajności miodowej i skłonności do rójki, dlatego jej ocena i wymiana to kluczowa umiejętność pszczelarza.
    • O przydatności matki nie przesądza sam wiek – dobrze czerwiąca, spokojna dwulatka może być bardziej wartościowa niż młoda, źle unasienniona matka jednoroczna.
    • Cykl życia matki powoduje naturalne obniżanie jakości: po pierwszym, zwykle najlepszym sezonie, w drugim roku następuje stopniowy spadek czerwienia, a w trzecim rośnie ryzyko czerwiu trutowego, przerw w czerwieniu i osłabienia rodziny.
    • Na jakość matki wpływają nie tylko wiek i zużycie plemników, ale też jej pochodzenie (rojowa, ratunkowa, hodowlana), przebieg unasiennienia, przebyte choroby i ewentualne uszkodzenia mechaniczne.
    • Do najważniejszych sygnałów, że czas wymienić matkę, należą: nierówny „podziurawiony” czerw, przerwy w czerwieniu, duża ilość czerwiu trutowego w komórkach robotniczych oraz zbyt mało czerwia w stosunku do siły rodziny.
    • Nadmierny czerw trutowy (zwłaszcza w komórkach robotniczych) zwykle oznacza wyczerpanie lub wadliwe wykorzystanie nasienia, co przy braku szybkiej wymiany matki prowadzi do nieuchronnego upadku rodziny.
    • Decyzja o wymianie matki powinna wynikać z łącznej oceny: wieku, pochodzenia, sposobu czerwienia, zachowania rodziny, wykorzystania pożytków i stanu zdrowotnego, a nie z pojedynczego parametru.

1 KOMENTARZ

  1. Artykuł o wymianie matki pszczeliej jest bardzo wartościowy dla wszystkich pasjonatów pszczelarstwa. Autor szczegółowo opisuje, kiedy należy dokonać wymiany matki oraz jak ocenić jej jakość w rodzinie pszczeliej. Bardzo mi się podobało, jak przejrzyście zostały przedstawione kryteria oceny matki pszczeliej i jakie znaczenie ma to dla zdrowia i kondycji całej rodziny pszczeliej.

    Jednakże, brakuje mi więcej praktycznych wskazówek dotyczących samej procedury wymiany matki pszczeliej. Moim zdaniem, byłoby warto rozwinąć ten temat i podać konkretne kroki, które należy podjąć podczas procesu wymiany. Pomogłoby to czytelnikom w praktycznym zastosowaniu wiedzy zawartej w artykule. Mimo tego drobnego braku, artykuł zdecydowanie warto przeczytać dla wszystkich pszczelarzy-amatorów!

Aby skomentować ten artykuł musisz najpierw się zalogować na naszym blogu. Jest to zabezpieczenie przed nadmiarowym spamem w komentarzach.