Czy starszy opryskiwacz może pracować z mapami zmiennego dawkowania, nawigacją GPS i cyfrową ewidencją zabiegów? Polskie firmy Agri Solutions i Rootsey pokazują, że nie zawsze trzeba kupować nową maszynę, aby korzystać z technologii Rolnictwa 4.0. Dzięki połączeniu komputerów rolniczych z aplikacją FarmPortal możliwa staje się modernizacja istniejącego sprzętu, precyzyjniejsze gospodarowanie środkami produkcji i ograniczenie czasu poświęcanego na dokumentację.
Zamiast nowego opryskiwacza – modernizacja tego, który już pracuje
W wielu gospodarstwach nadal pracują opryskiwacze, które mechanicznie są w dobrym stanie, ale ich elektronika nie odpowiada już dzisiejszym potrzebom. Maszyna wykonuje zabiegi, jednak nie obsługuje map aplikacyjnych, automatycznej kontroli sekcji czy wymiany danych z programem do zarządzania gospodarstwem.
Rozwiązaniem może być retrofit, czyli doposażenie posiadanej maszyny w nowoczesny komputer, czujniki, odpowiednie moduły GPS oraz oprogramowanie. Taką koncepcję rozwijają dwie polskie firmy: Rootsey, producent elektroniki rolniczej z Bydgoszczy, oraz Agri Solutions, twórca platformy FarmCloud dla przetwórców, doradców rolnych, producentów maszyn oraz dystrybutorów środków produkcji jak i aplikacji FarmPortal dla rolników.
W zależności od stanu technicznego opryskiwacza i wybranego wyposażenia modernizacja może umożliwić automatyczną regulację dawki, kontrolę sekcji, zmienny oprysk VRA i rejestrowanie parametrów wykonanej pracy.
To szczególnie interesująca propozycja dla użytkowników starszych maszyn marek Pilmet, Krukowiak, Hardi, Bury Maszyny Rolnicze, Amazone czy Unia.
Komputery Quartmann – polska alternatywa dla ARAG Bravo
Jednym z podstawowych elementów rozwiązania są komputery opryskiwaczy Rootsey Quartmann. W ofercie znajdują się m.in. modele GP-05, GP-07 i GP-13 przeznaczone odpowiednio do obsługi 5, 7 i 13 sekcji opryskiwacza.
Szczególnie interesujący jest Quartmann GP-07, który może stanowić alternatywę dla wybranych starszych komputerów ARAG Bravo, w tym serii Bravo 180 i 300.
Komputer reguluje dawkowanie na podstawie prędkości jazdy oraz danych z przepływomierza lub czujnika ciśnienia. W odpowiedniej konfiguracji współpracuje z nawigacją GPS/RTK, automatycznym sterowaniem sekcjami i mapami zmiennego dawkowania.
Dzięki integracji z FarmPortal możliwe jest również wykorzystanie map VRA bez konieczności stosowania dodatkowego, osobnego terminala nawigacyjnego w wybranych konfiguracjach GP-07 z modemem telemetrycznym. Nadal wymagane są odpowiednie dane pozycyjne GPS.
Dla rolnika oznacza to mniej niezależnych urządzeń, prostszą obsługę i możliwość rozwijania funkcji maszyny wraz ze zmieniającymi się potrzebami gospodarstwa.
Wymiana komputera nie oznacza jednak automatycznej zgodności ze wszystkimi opryskiwaczami. Przed modernizacją należy sprawdzić instalację cieczową, rodzaj zaworów, czujniki, okablowanie i wyposażenie elektryczne.
VRA – zmienny oprysk, nawożenie i wysiew dopasowane do pola
Tradycyjnie opryskiwacz lub rozsiewacz pracuje z dawką ustaloną dla całego pola. Tymczasem nawet na jednej działce mogą występować duże różnice w zasobności gleby, kondycji roślin czy presji chorób.
Technologia VRA (Variable Rate Application) umożliwia różnicowanie dawki w poszczególnych strefach pola na podstawie przygotowanej mapy aplikacyjnej.
FarmPortal wykorzystuje m.in. obrazy satelitarne, indeksy roślinności NDVI, dane o uprawach oraz wyniki badań gleby do analizy przestrzennego zróżnicowania pola. Na tej podstawie rolnik może przygotowywać mapy zmiennego nawożenia i oprysku.
W praktyce rozwiązanie otwiera trzy ważne możliwości:
- Zmienny oprysk VRA – dostosowanie dawki środka ochrony roślin do wyznaczonych stref, w granicach dopuszczonych warunkami stosowania preparatu.
- Zmienne nawożenie NPK – przygotowanie map dawkowania azotu, fosforu i potasu na podstawie zasobności gleby oraz potrzeb upraw.
- Zmienny wysiew VRS – dostosowanie normy wysiewu nasion do warunków poszczególnych części pola.
FarmPortal posiada już narzędzia do przygotowywania map aplikacyjnych. Partnerzy koncentrują się obecnie na integracji sterowania opryskiwaczami, natomiast rozwój bezpośredniej obsługi rozsiewaczy i siewników zaplanowano na kolejne etapy w 2027 roku.
Korzyścią dla gospodarstwa jest możliwość lepszego rozmieszczenia nakładów, ograniczania niepotrzebnych przejazdów oraz bardziej precyzyjnego rozliczania kosztów nawożenia i ochrony roślin.
FarmPortal – nie tylko aplikacja do oprysków, ale cały program do zarządzania gospodarstwem rolnym
Samo wyposażenie opryskiwacza w nowoczesny komputer nie rozwiązuje wszystkich problemów. Rolnik nadal musi planować prace, prowadzić dokumentację, kontrolować magazyn, analizować koszty i zarządzać maszynami.
Dlatego Agri Solutions rozwija FarmPortal – polską aplikację do zarządzania gospodarstwem rolnym, dostępną przez przeglądarkę internetową oraz na urządzeniach mobilnych iOS oraz Android.
Program łączy w jednym miejscu mapy pól, historię upraw, planowanie zasiewów, nawożenie, ochronę roślin, pogodę, maszyny i pracowników.
Rolnik może importować granice działek z danych ARiMR i Geoportalu, analizować obrazy satelitarne, korzystać z kalkulatora nawożenia, monitorować zagrożenia chorobowe oraz planować zabiegi na konkretnych polach.
FarmPortal umożliwia także zarządzanie magazynami, ewidencjonowanie środków produkcji, rozliczanie kosztów upraw i pracowników oraz analizowanie wykorzystania maszyn. Integracje telemetryczne pozwalają monitorować przejazdy, czas pracy, postoje i wybrane parametry eksploatacyjne.
Podstawowa wersja programu jest bezpłatna, bez limitu hektarów i liczby użytkowników. Płatne mogą być wybrane funkcje specjalistyczne, w tym telemetria oraz zaawansowane usługi analityczne.
To polska alternatywa dla zagranicznych systemów zarządzania gospodarstwem, takich jak xFarm, eAgronom. Przewagą proponowanego podejścia jest połączenie aplikacji dostosowanej do krajowej specyfiki rolnictwa z elektroniką opracowywaną przez polskiego producenta, polskim wsparciem oraz integracjami z rządowymi rejestrami.
Komputer sam zapisze zabieg w cyfrowej ewidencji
Jedną z najbardziej praktycznych korzyści rozwijanej integracji Rootsey i FarmPortal ma być automatyzacja dokumentacji zabiegów agrotechnicznych.
Dzisiaj po zakończeniu oprysku rolnik często musi ponownie wpisywać do rejestru informacje o wykonanej pracy, dawce, powierzchni i terminie zabiegu. Powoduje to dodatkową pracę i zwiększa ryzyko pomyłek.
Docelowo dane z kompatybilnego komputera opryskiwacza będą mogły automatycznie lub półautomatycznie zasilać cyfrową kartę pola w FarmPortal. System pozwoli wykorzystać informacje o wykonanym zabiegu, przejazdach, powierzchni i parametrach dawkowania w zakresie obsługiwanym przez konkretną maszynę.
FarmPortal już obecnie oferuje cyfrową ewidencję zabiegów ochrony roślin. Co ważne, posiada zintegrowaną, regularnie aktualizowaną bazę środków ochrony roślin dopuszczonych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Rolnik może wyszukiwać preparaty, sprawdzać informacje o ich zastosowaniu, zapisywać dawki i prowadzić historię zabiegów na poszczególnych polach. Raporty ułatwiają również przygotowanie dokumentacji na potrzeby kontroli PIORiN i ARiMR.
Połączenie takiego rejestru z komputerem opryskiwacza ograniczy konieczność ręcznego przepisywania danych. Rolnik nadal będzie odpowiedzialny za sprawdzenie poprawności i kompletności dokumentacji, ale znaczna część informacji będzie mogła pochodzić bezpośrednio z maszyny.
Ile można zaoszczędzić na modernizacji opryskiwacza?
Najważniejsze pytanie dla gospodarstwa brzmi: kiedy taka inwestycja może się zwrócić?
Agri Solutions i Rootsey przygotowały poglądowy model ekonomiczny uwzględniający ograniczenie nakładek dzięki kontroli sekcji, zastosowanie zmiennego oprysku VRA oraz oszczędność czasu przeznaczanego na dokumentację.
Przyjęto następujące założenia: roczne wydatki na środki ochrony roślin wynoszą 600 zł na hektar, kontrola sekcji pozwala zmniejszyć koszty ŚOR o 3,5%, a VRA przynosi dodatkowe 5% oszczędności liczone od kosztów pozostałych po zastosowaniu kontroli sekcji.
Koszt kompletnej modernizacji przyjęto modelowo na poziomie 16 tys. zł, roczne utrzymanie i usługi cyfrowe na 1000 zł, a wartość zaoszczędzonego czasu na 500 zł rocznie.
Przy takich założeniach uzyskujemy następujące wyniki:
- Gospodarstwo 100 ha: około 4495 zł rocznej korzyści netto. Prosty okres zwrotu wynosi około 3,6 roku.
- Gospodarstwo 300 ha: około 14 485 zł rocznej korzyści netto. Inwestycja zwraca się modelowo po około 1,1 roku.
- Gospodarstwo 500 ha: około 24 475 zł rocznej korzyści netto, co oznacza prosty okres zwrotu wynoszący około 8 miesięcy.
W tym przykładzie same oszczędności na środkach ochrony roślin odpowiadają kwocie 49,95 zł na hektar rocznie.
Warto podkreślić, że kalkulacje są szacunkowe – opracowane na danych FarmPortal, a nie gwarancja oszczędności ani wynik pomiarów konkretnego gospodarstwa. Rzeczywisty efekt zależy od kształtu pól, liczby zabiegów, używanych preparatów, konfiguracji opryskiwacza, poprawności map aplikacyjnych i jakości kalibracji.
Przy dużych powierzchniach nawet niewielkie procentowe ograniczenie wydatków na ochronę roślin może jednak przełożyć się na zauważalną poprawę wyniku ekonomicznego gospodarstwa.
Mniej pracy administracyjnej, lepsza kontrola maszyn
Oszczędności nie muszą wynikać wyłącznie z mniejszego zużycia preparatów.
Połączenie maszyn z FarmPortal pozwala rozwijać monitoring wykorzystania parku maszynowego, kontrolę przejazdów, rozliczanie prac polowych, zarządzanie serwisem oraz analizę kosztów eksploatacji.
Rolnik otrzymuje możliwość zestawienia informacji o planowanym zabiegu z danymi o jego rzeczywistym wykonaniu. W przyszłości, wraz z rozwojem integracji, system ma również pomagać w rozpoznawaniu problemów technicznych i planowaniu obsługi serwisowej.
To szczególnie istotne w gospodarstwach posiadających kilka ciągników, opryskiwaczy i innych maszyn oraz korzystających z usług operatorów zewnętrznych.
Zamiast rozproszonych informacji w zeszytach, plikach i niezależnych komputerach powstaje jedna historia pracy gospodarstwa.
Polska technologia zamiast uzależnienia od zagranicznych dostawców
Rynek rolnictwa precyzyjnego od lat rozwijają duże koncerny z Europy Zachodniej, Ameryki Północnej i Azji. Zagraniczne systemy oferują zaawansowane funkcje, ale często wiążą rolnika lub producenta maszyny z określonym ekosystemem elektroniki, oprogramowania i usług.
Współpraca Agri Solutions i Rootsey pokazuje, że kompletne rozwiązania Rolnictwa 4.0 mogą powstawać również w Polsce.
Lokalne projektowanie komputerów, rozwój własnego oprogramowania i integracja z krajowymi rejestrami rolniczymi budują przewagę technologiczną polskiego sektora AgriTech. Dają też rolnikom większy wybór i ograniczają ryzyko uzależnienia od jednego zagranicznego dostawcy.
To ważna odpowiedź na rosnącą konkurencję produktów importowanych z Azji i Europy Zachodniej. Polska branża maszynowa nie musi ograniczać się do montażu gotowych komponentów ani korzystania wyłącznie z obcych platform cyfrowych.
Rozwijanie własnych technologii pozwala zachowywać kompetencje inżynierskie, programistyczne i serwisowe w kraju, a jednocześnie tworzyć rozwiązania dopasowane do polskich gospodarstw.
Z takiego podejścia korzystać mogą również rodzimi producenci maszyn. Jednym z pierwszych partnerów wdrożeniowych wspólnej technologii jest Bury Maszyny Rolnicze. Celem współpracy jest umożliwienie dostarczania wybranych nowych maszyn z odpowiednio zintegrowaną elektroniką i oprogramowaniem.
Rolnictwo 4.0 dostępne również dla starszych maszyn
Największą zmianą może okazać się odejście od przekonania, że rolnictwo precyzyjne wymaga najdroższego sprzętu najnowszej generacji.
W odpowiednio wyposażonym gospodarstwie starszy opryskiwacz może zostać doposażony w nowoczesny komputer, kontrolę sekcji i obsługę map VRA. FarmPortal zapewnia przy tym narzędzia do zarządzania całym gospodarstwem – od planowania upraw i nawożenia po analizę kosztów i dokumentację zabiegów.
Agri Solutions i Rootsey rozwijają wspólnie technologię, która ma połączyć te dwa światy: maszyny pracujące od lat w polskich gospodarstwach i nowoczesne oprogramowanie wykorzystujące dane satelitarne, telemetrię oraz rolnictwo precyzyjne.
Dla rolnika najważniejszy pozostaje efekt: mniej niepotrzebnych wydatków, prostsza obsługa maszyn, mniej przepisywania dokumentacji i większa kontrola nad tym, co faktycznie dzieje się na polu.
A przede wszystkim możliwość inwestowania w nowoczesne technologie bez konieczności wymiany całego sprawnego parku maszynowego.
